przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

Trzeba pomóc!!! Ważny każdy dzień

Z MIASTA

ao
2019-10-17 13:25
13650

Adaś Kos z Gorzowa ma dziś pierwsze urodziny i jak nigdy potrzebuje prezentów – wsparcia finansowego. Chłopiec na początku przyszłego roku musi przejść skomplikowaną operację powiększania czaszki – to konieczne inaczej umrze. 

Tuż po urodzeniu Adasia lekarze zwrócili uwagę na dysmorfię twarzy – mogła świadczyć o wadzie genetycznej. Gdy minęło pół roku potwierdził się najgorszy scenariusz. Adaś ma poważną i rzadką chorobę, zespół Crouzona. Przez swoją chorobę ma bezdechy senne, spadki saturacji i spłycone oddechy. Do czasu operacji musi mieć co noc nakładaną maseczkę i podłączany aparat, który dostarcza mu podczas snu odpowiednią ilość tlenu. 
 
Najgroźniejszym objawem choroby są przedwcześnie zarastające się szwy czaszki. Mózg Adasia, który wciąż rośnie, nie ma miejsca i rozpycha zbyt małą czaszkę. Jeśli operacja powiększania czaszki nie zostanie przeprowadzona w odpowiednim czasie, chłopcu grozi upośledzenie, utrata wzroku i słuchu, a nawet śmierć... Musi mieć wykonaną pilnie operację, aby nie doszło do powstania ciśnienia wewnątrzczaszkowego.
 
W Polsce zaproponowano rozwiązanie, które zakłada dwie operacje i konieczność założenia specjalnych śrub, wymagających regulacji trzy razy dziennie. Rodzice wiedzą, że w USA dr Jeffrey Fearon operuje mniej inwazyjną metodą i jest w stanie zamknąć całą procedurę w jednym zabiegu. Dla takiego maluszka jak Adaś, każda operacja na otwartej główce to ogromne ryzyko i obciążenie. Stąd rodzice nie wyobrażają sobie, aby nie skorzystać z opcji znacznie mniej ryzykownej, ale za to bardziej kosztownej.  
 
Problemem są jednak czas i pieniądze. Operacja musi się odbyć, zanim Adaś skończy 15 miesięcy. To oznacza, że zostały ostatnie trzy, a taką wyprawę za ocean też trzeba z odpowiednim wyprzedzeniem zorganizować. Rodzice jeszcze nie otrzymali dokładnego kosztorysu ze USA, ale mają informację, że będzie to nie mniej niż 50 tys. dolarów. Dlatego na początku października  otworzyli zbiórkę, proszą o pomoc i wsparcie.
 
redakcja gorzow24.pl przyłącza się do apelu pani Ewy i pana Jarka – rodziców Adasia
 
przypominamy, Adaś cierpi na zespół Crouzona
zbiórka pieniędzy trwa od 8 października – czasu niewiele do 8 grudnia 
ZBIÓRKA NA CEL: operacja czaszki w Dallas w Stanach Zjednoczonych
do dziś, do 13.00 chłopca wsparło 1 595 osób na sumę 101 766,80 zł
tutaj znajdziecie informacje o tym, jak można pomóc 
https://www.siepomaga.pl/adas-kos?fbclid=IwAR0IG2XVm044sMwOl3-OwuODZFldQeho2CmLKkWbNOw32OeDmRDqZhRPa1A
 
0.01.jpg
0
0

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x