przejdź do treści strony kontakt
strona główna 501 936 975 menu wyszukiwarka

więcej

Wierchowicz: PiS-owskie polityczne zombie...

KONSTYTUCJA MąDRALO

Jerzy Wierchowicz
2019-07-26 11:27
8721

Trzy koalicje opozycyjne nie są najlepszym rozwiązaniem na najbliższe wybory, ale nie jest też to dramat. Łączny wynik wszystkich może wystarczyć na zwycięstwo nad PiS-em, a potem na nawiązanie powyborczej koalicji rządowej. Oczywiście pod dwoma warunkami... 

Po pierwsze: wszystkie trzy przekroczą próg wyborczy, i po drugie: co najważniejsze, zawrą pakt o nieagresji na czas kampanii wyborczej. To co piszę, nie jest żadną nowością, ani rewelacją gdyż to zdanie na pewno czytaliście u innych, ale okazuje się, że o tym drugim warunku trzeba bohaterom naszej politycznej wyobraźni bez przerwy przypominać. By Kosiniak przestał wypominać Grzegorzowi, że to on zerwał rozmowy o kontynuowaniu Koalicji Europejskiej, Grzegorzowi, że to nie PO, a PSL jest temu winne, czy Czarzastemu by przestał mówić o abdykacji Grzegorza S. z funkcji lidera opozycji itd. 
 
Panowie winni wiedzieć, że jadą na jednym wózku, a z nimi Polska, kiedy każdy będzie szarpał w swoją stronę daleko nie zajedziemy. Dziwię się im, bo to doświadczeni gracze. Trzy koalicje to też pewne rozjaśnienie sytuacji programowej. Każda z nich kieruje swoją ofertę do trochę innego elektoratu i nie ma obawy, że opozycyjny wyborca nie znajdzie swojej listy. Tak jak to było w wyborach europejskich gdzie nie każdy z ochotą głosował na Koalicję Europejską albo wcale nie głosował, gdy na jednej liście widział bohatera dawnej Solidarności obok aparatczyka dawnego reżimu. Sam miałem takie opory, ja je przełamałem, ale czy wszyscy oponenci PiS-u? Pewnie nie i nie można mieć o to do nich pretensji.
 
Białystok jest wielkim ostrzeżeniem dla demokratycznego państwa prawnego, którego podwaliny zostały już dawno solidnie naruszone przez obecną ekipę rządzącą. Nie można pozwolić na łamanie praw człowieka, a tym jest nawoływanie do segregacji czy dyskryminacji ze względu na rasę, wyznanie czy orientację seksualną, co miało tam miejsce. Fizyczna przemoc jest czymś niedopuszczalnym. Władza po cichu sprzyja tym faszyzującym osiłkom, przymyka oczy na akty agresji, policja reaguje niemrawo, mając stosowne polecenia a Kościół, co najsmutniejsze, wprost niemal zachęca do zwalczania tych rzekomo Innych czyli LGBT. 
 
Polska staje się wyrzutkiem Europy. Już niedługo doczekamy się obcięcia funduszy europejskich za naruszanie praworządności. „Gadanie” władzy, iż nowa przewodnicząca KE złagodzi kurs wobec Polski w tej mierze, a nawet wycofa się ze stosowania art. 7 traktatu europejskiego wobec Polski, jest mrzonką. Ale takie „gadanie” jest władzy potrzebne, aby już niedługo wszcząć kampanie antyunijną. Źle to wróży Polsce, chyba że unikniemy tego fatalnego scenariusza wygrywając październikowe wybory. Wtedy znikną PiS-owskie strachy, a ich polityczne zombie spoczną w politycznym grobie. Oby.

Komentarze:

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x